Dubisa 2010
Spływ kajakowy na Litwie Krażantą, Dubisą i Niemnem do Jurbarkas 1 do 13 sierpnia 2010r.
Z przystani klubowej wyjeżdżamy o 16:00 (po naprawieniu oświetlenia w busie, od godz. 8 do 15:30). Do rzeczki dojeżdżamy nad ranem.
1 sierpnia Po wodowaniu przypływamy na biwak za mostkiem koło wsi Pluskiai (4km). Biwak dla niewielkiej grupy (12 – 15 namiotów) ale ładny, z dobrym miejscem do kąpieli i łatwym wodowaniem.
2 sierpnia Płyniemy Krażantą – dość spokojną, z wysokim poziomem wody. Przeszkody nieliczne, łatwe do pokonania, głównie zwalone drzewa. Po drodze mostek (przy aktualnym stanie wody przepychamy kajaki pod mostkiem przy niewielkim dociśnięciu kajaka). Biwak przy wsi Kakoniszke, przepłynęliśmy około 15 km.
3 sierpnia Wyruszamy około 11:30 (zaklejamy zauważoną dziurę w kajaku Stasia), dopływamy za Kelme (ok. 3 km. drogą) do mostku na drodze lokalnej prowadzącej do Tituvenai. Napotykamy na próg, który przy niższym stanie wody byłby nie do przepłynięcia. Tego dnia pokonujemy 19 km. (Dołącza do nas kolega przyjeżdżając swoim autem i zostawia je w garażu u życzliwego Litwina).
4 sierpnia Ruszamy około 11:00 po dłuższym marudzeniu przy zapakowaniu nowego uczestnika spływu.
Po pół godzinie napotykamy próg (pozycja 55 39 33,67N , 22 59 26,39E), przed nim przeprawiającą się grupę Polaków z prowadzącą tę grupę Cumą (pseudonim). Tu trzeba kajaki spławiać, przeciągamy lewym brzegiem. Przed 13:00 postój na popas przedpołudniowy. O 16:20 wpływamy na Dubisę szukając biwaku. Niestety, dogodnego miejsca do biwakowania tu nie spotykamy aż do 19:30. Znajdujemy kemping płatny, jak się potem okazało wspaniale trafiliśmy. Trudne wyciąganie kajaków z wody (pojedyńczo) ale wyżej pięknie utrzymana łączka a właścicielka Asta Kaminskiene w Pabariukai zaopiekowała się grupą (drewno na ognisko, woda ze studni i trafiamy na sklep objazdowy – raz w tygodniu, we czwartki), mamy szczęście. Opłata 5lit. za dobę. Zostajemy dwa dni. Przepłynęliśmy 28 km.
5 sierpnia Wycieczka piesza. Poinformowani o pobliskim miejscu historycznym – wzgórzu, na którym było niegdyś grodzisko idziemy i trafiamy na mszę katolicką odprawianą dla młodzieży poniżej rozbitej obozem (młodzież „oazowa”?). Dalej w lasku wszechobecne na Litwie rzeźby drewniane. Po południu zawozi nas pani Asta do miejsc kultu. Kościół z kompleksem klasztornym w Tituvenai (Cytowiany – http://pl.wikipedia.org/wiki/Cytowiany).
Następny kościół z obrazem cudami słynącym w miasteczku Siluva (Szydłów). Na cmentarzu dużo grobów polskich. Trochę historii na stronie http://www.siluva.lt/index.php?id=67.
6 sierpnia Około 12:10 dopływamy do kolejnego progu, który (przy tej wodzie) przepływamy bez problemów, chociaż mniej odważni spławiają kajaki. Jeszcze kilkanaście bystrzy i dopływamy do biwaku ok. 3km za Liduwenai. Tego dnia przepływamy 28 km.
7 sierpnia Płyniemy dalej pokonując liczne bystrza, myśląc co by było przy niższej wodzie.
Dopływamy do obszernego pola biwakowego ok. 2 km. za mostem na drodze z Rosienai do Kaulakiai.
8 sierpnia Biwakujemy. Zwiedzamy Rosienai (Rosień) podwiezieni przez busik. W barze (jedyny otwarty w mieście) zjadamy pyszną karbonadę (kotlet schabowy ) i wracamy 12km. do biwaku.
9 sierpnia Nadal meandrującą rzeką dopływamy do postoju (13:10) za kładką. Posiłek zjadamy pod dębami. Dalej aż do miasteczka Arogala trudno o dobry biwak. W końcu za kładką na prawym brzegu decydujemy się rozłożyć nasz obóz (biwak z konieczności). Przepłynęliśmy 35 km.
10 sierpnia Przepływamy 11,5 km zatrzymując się na ładnym biwaku koło wsi Wozbutai by zostać tu 2 dni i doczekać się włożenia w gips złamanej ręki pechowej koleżanki Ewy (na Zbruczu przed kilkunastu laty, wbił jej się w oko jakiś patyk, ale też się dobrze skończyło).
11 sierpnia Biwak. Spacer do zagrody po wodę, znalezione kilka grzybów….
12 sierpnia Kończymy płynięcie Dubisą i przy moście robimy popas we wsi (brak baru).
Dopiero po przepłynięciu ok. 8 km Niemnem we wsi Weliuona znajdujemy bar.
Tego dnia płyniemy dalsze 10 kilometrów Niemnem i biwakujemy 1 km za wsią Ploksiai. Razem tego dnia pokonujemy 34 km.
13 sierpnia Ostatni etap spływu. Biwak za mostem w Jurbarkas na lewym brzegu. Przepływamy 25 km. Niemen ma dość duży prąd powyżej 7m/s. Dość szeroko rozlany, duża woda.
W sobotę rano 14-go, po nocnej burzy pod wypogodzonym niebem pakujemy kajaki na przyczepę i ruszamy do Polski. Do pokonania około 450 km.
Wszyscy uczestnicy dzielnie się spisali. Obyło się bez żadnej wywrotki, gdy tymczasem tylko jedna z załóg braci kramkowej miała 4 wywrotki. No cóż – podsumowując włóczęgę, mieliśmy wyjątkową pogodę – padało tylko kilka razy i to tylko w nocy, a nad ranem już świeciło słońce. Wody było dość aby kili kajakowych nie naruszyć.
Opis miejsc zaznaczonych na mapie Litwy
1 miejsce rozpoczęcia spływu- wodowanie kajaków (1 sirpnia)
2 pierwszy biwak (1 sierpnia)
3 drugi biwak (2 sierpnia)
4 trzeci biwak (3 sierpnia)
5 trudny próg
6 czwarty biwak ( 4 sierpnia) 5 sierpnia biwak – zwiedzanie
7 piąty biwak (6 sierpnia)
8 szósty biwak ( 7 sierpnia)
9 siódmy biwak (8 sierpnia)
10 ósmy biwak (9 sierpnia)
11 dziewiąty biwak (10 sierpnia)
12 miejsce możliwe do zakończenia spływu ( tu skończyła spływ grupa Cumy)
13 miejsce zakończenia naszego spływu






